wpis
7 pozycji, do których wracam, gdy potrzebuję wrócić do siebie.
✦ 3 min
Są asany, które robię od lat dlatego, że naprawdę działają.
Uziemiają. Uspokajają. Otwierają. Regenerują po stresie, siedzeniu, pośpiechu.
Oto moje ulubione pozycje, do których często wracam .
- Pozycja Dziecka* - wyciszenie i regeneracja To pozycja, która uczy, że odpoczynek też jest częścią praktyki. I to bardzo ważną. Rozluźnia plecy, wycisza układ nerwowy i daje poczucie bezpieczeństwa. Czasem warto zostać w niej trochę dłużej :)
- Pies Z Głową W Dół* - ściąga całe ciało do chwili obecnej Wielu uważa tę pozycję za fundamentalną. Nie bez powodu. Rozciąga tył ciała, porusza energię i daje przestrzeń żeby wrócić do oddechu. To trochę taki przycisk „restart” po ciężkim dniu.
- Wykrok* - otwarcie bioder po długim siedzeniu Uwalnia napięcie i stres z bioder, szczególnie po siedzeniu.
- Półmostek* - zastrzyk energii Dodaje energii i otwiera klatkę piersiową. Jest jednocześnie regenerująca i pobudzająca.
- Drzewo* - dla równowagi fizycznej i emocjonalnej Za każdym razem inne, bo idealnie pokazuje stan, w którym jesteśmy.
- Skłon na siedząco *- moment wyciszenia Uwielbiam ją w takiej wersji bardziej Yin Jogowej. Rozciąga plecy , uczy odpuszczania.
- Savasana* - mówią, że najtrudniejsza Nie wiem czy najtrudniejsza, ale nie pewno niezwykle ważna, bo integruje w ciele całą praktykę. Nie musisz być rozciągnięty, nie potrzebujesz zawsze godzinnej praktyki - czasami kilka dobranych pozycji i świadomy oddech będzie tym, czego potrzebujesz. Asany muszą wyglądać perfekcyjnie. Praktykuj je, żeby być bliżej siebie.







